Pamiętamy spotkania, na których Shoper pierwszy raz pokazywał partnerom Storefront - wtedy jeszcze jako plan i wizję. Niewygodne pytanie, które stawialiśmy na tych prezentacjach, brzmiało: kiedy? Kiedy ta technologia trafi do sklepów.
Dziś to pytanie zadajemy w drugą stronę. Storefront jest dostępny od ręki dla każdego, a rozwój platformy dzieje się już wyłącznie po jego stronie. Pytanie "kiedy?" należy teraz do właścicieli sklepów: kiedy zdecydujecie się migrować.
Nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich - a dla części sklepów uczciwa odpowiedź brzmi: jeszcze nie teraz. Jest za to jedna rzecz, którą trzeba zrozumieć przed decyzją, i kilka jasnych sygnałów, po której stronie jesteś.
Czym różnią się stare szablony RWD od Storefront
Stare szablony RWD to poprzednia generacja wyglądu sklepów Shoper. Były responsywne i poprawne, ale poruszały się w sztywnych ramach: nagłówek, kolumny, stopka. Każda większa zmiana wymagała grzebania w plikach szablonu, a po aktualizacjach zmodyfikowane elementy potrafiły się rozsypać.
Storefront to nowa warstwa szablonów zbudowana z modułów, z edytorem wizualnym, osobną kontrolą wersji mobilnej i przebudowanym koszykiem. Do tego wydajność, która przekłada się na wyniki Core Web Vitals - a te na SEO i konwersję. Pełny custom design i indywidualny szablon wchodzą na licencji Premium. Jeśli chcesz zrozumieć samą technologię, zebraliśmy to w tekście o technologii Storefront w Shoper.
W skrócie różnica sprowadza się do trzech rzeczy: swobody projektowej, wydajności i tego, jak długo sklep pozostanie nowoczesny.
Co się przenosi, a co trzeba zbudować od nowa
Tu jest sedno, które umyka w większości poradników. Przejście na Storefront nie polega na "przeniesieniu" sklepu. Ze starego szablonu nic nie przenosi się automatycznie:
- Modyfikacje wszyte kiedyś w pliki szablonu trzeba zbudować od nowa - w innej technologii, więc przeklejenie kodu nie wystarczy.
- Aplikacje trzeba zweryfikować pod kątem zgodności ze Storefront. Część twórców jeszcze nie dostosowała swoich rozwiązań.
- Integracje własne (skrypty, tagi, kody śledzenia) podpina się w nowym miejscu i często w nowy sposób.
Zostają za to dane - i to jest dobra wiadomość. Produkty, kategorie, klienci, zamówienia i adresy URL nie ruszają się z miejsca. Zmienia się wyłącznie warstwa, którą widzi klient.
Dlatego migracji nie wycenia się "od sklepu", tylko od tego, co sklep ma na pokładzie. Dla jednych to szybkie przejście, dla innych pełny projekt. W obu przypadkach dostajesz przy okazji coś cennego: moment, w którym można uporządkować to, co w starym sklepie było kompromisem.
Kiedy migracja na Storefront ma sens
Jest kilka sytuacji, w których przejście przestaje być opcją, a staje się rozsądnym ruchem.
- Sklep wygląda przeciętnie, a produkt na to nie zasługuje. Jeśli marka urosła, a sklep został w miejscu, dysonans widać i czuje go klient.
- Chcesz zmian, których stary szablon nie udźwignie. Nietypowy układ, konfigurator, indywidualna karta produktu - to wchodzi dopiero na Storefront.
- Wydajesz pieniądze na łatanie starej technologii. Każda kolejna modyfikacja RWD to inwestycja w rozwiązanie, które nie przejdzie na nową technologię.
- Zależy Ci na szybkości i mobile. Większość ruchu w e-commerce to telefony, a Storefront daje osobną kontrolę nad wersją mobilną - nie pomniejszoną kopię desktopu.
- Planujesz i tak większy redesign. Robienie go na wychodzącej technologii nie ma sensu.
Wspólny mianownik: migracja opłaca się wtedy, gdy stary szablon zaczyna Cię ograniczać albo kosztować - a nie tylko dlatego, że jest nowsza opcja.
Kiedy jeszcze warto poczekać
Uczciwie: nie każdy sklep musi migrować już teraz. Storefront wciąż dojrzewa, a część aplikacji znanych ze starych szablonów dopiero doczekuje się odpowiedników. Jeśli Twój sklep sprzedaje, wygląda spójnie z marką, a jego działanie opiera się na rozwiązaniach, które nie mają jeszcze wersji na Storefront - pośpiech byłby zbędnym kosztem. Migracja ma sens wtedy, gdy coś realnie odblokuje. Powiemy Ci to wprost, jeśli w Twoim przypadku lepszym ruchem jest poczekać.
Jak podejść do migracji
Zanim ktokolwiek zacznie projektować, robimy inwentaryzację: lista modyfikacji, aplikacji i integracji w obecnym sklepie, z podziałem na trzy grupy. Co Storefront ma już wbudowane (tego nie trzeba odtwarzać). Co trzeba zbudować od nowa. Z czego można świadomie zrezygnować, bo i tak nie pracowało na sprzedaż.
Druga decyzja to droga migracji. Są dwie. Gotowy szablon Storefront jest dostępny również na licencji Standard - konfigurujemy go pod markę, a braki domykamy gotowymi aplikacjami. Indywidualny szablon projektowany od zera wymaga licencji Premium. Wybór zależy od skali biznesu i roli, jaką sklep gra w sprzedaży - nie od licencji, którą ktoś chce Ci sprzedać.
Dopiero na tej podstawie powstaje projekt - i harmonogram. Sama migracja może potrwać od tygodnia do kilku tygodni. O tempie decyduje przede wszystkim liczba modyfikacji do przebudowania, nie wielkość katalogu produktów. Prace prowadzi się na nieaktywnej kopii, więc klienci przez cały czas kupują w działającym sklepie, a przełączenie następuje dopiero po testach. Cały proces rozpisaliśmy krok po kroku w tekście jak przejść z RWD na Storefront w Shoper.
Indywidualny projekt można dzielić na etapy: zacząć od strony głównej i decydować o kolejnych krokach później. Jak wygląda ten proces od makiety po wdrożenie, opisujemy na stronie indywidualnych szablonów Shoper Storefront.
Jeśli przy okazji rozważasz zmianę samej platformy, a nie tylko szablonu - to osobny temat i osobny proces: przenosi się dane między systemami i osobno zabezpiecza SEO.
Nasze zdanie
Storefront podniósł poprzeczkę w dwie strony. Właścicielom sklepów dał narzędzia, które wcześniej wymagały programisty. Wykonawcom podniósł próg wejścia - sztuczki z doklejaniem kodu do plików starego szablonu przestały działać. U nas ta zmiana wygląda tak: modyfikacji RWD już się nie podejmujemy, a sklepy na Premium na Storefront rozwijamy przy użyciu CI/CD - front sklepu może się zmieniać stale, szybko i bezpiecznie, w tempie, którego stare szablony nie miały szans utrzymać.
To zmienia układ sił na rynku. Na RWD różnica między dobrym a przeciętnym wykonawcą była przykryta ograniczeniami technologii. Na Storefront widać ją gołym okiem: w projekcie, w wydajności, w tym, czego sklep w ogóle się podejmuje.
Dlatego mówimy wprost: inwestowanie w starą technologię nie ma sensu. Każda modyfikacja RWD zamówiona dziś to funkcja, za którą zapłacisz drugi raz przy migracji. Pytanie nie brzmi "czy", tylko "kiedy" - a na "kiedy" odpowiada kalkulacja Twojego biznesu, nie kalendarz.
FAQ
Czy migracja na Storefront usunie moje dane?
Nie. Zmienia się warstwa wyglądu sklepu. Produkty, kategorie, klienci i zamówienia zostają na miejscu.
Ile trwa migracja na Storefront?
Od tygodnia do kilku tygodni, zależnie od liczby modyfikacji do przebudowania. Wielkość katalogu produktów nie wydłuża prac, bo dane sklepu zostają na miejscu.
Czy Storefront wymaga licencji Premium?
Nie. Migracja na gotowy szablon Storefront jest możliwa także na licencji Standard - braki domyka się wtedy gotowymi aplikacjami. Premium jest potrzebne, gdy chcesz indywidualny szablon projektowany od zera. Oba warianty i formularz zgłoszeniowy do migracji znajdziesz na stronie migracji RWD do Storefront.
Czy stracę pozycje w Google po migracji szablonu?
Zmiana szablonu w obrębie tego samego sklepu i adresów jest bezpieczniejsza niż migracja między platformami. Przy zachowaniu struktury URL ryzyko jest niewielkie, a lepsza wydajność Storefront zwykle działa na korzyść.
Czy moje modyfikacje i aplikacje przejdą na Storefront?
Nie automatycznie. Modyfikacje trzeba zbudować od nowa w nowej technologii, a aplikacje zweryfikować pod kątem zgodności. Dlatego zaczynamy od inwentaryzacji, nie od projektu - żeby od początku było jasne, co jest do zrobienia.
Nie wiesz, czy Twój sklep dojrzał do Storefront? Zamów darmową analizę - obejrzymy obecny sklep, zrobimy inwentaryzację modyfikacji i powiemy wprost, czy migracja się opłaca.
